Fiat Punto, Seicento, Opel Agila, stary Yaris, Peugeot 106. Auta, które jeżdżą na rozmiarze 165/70 R13, mają zazwyczaj jedno wspólne: właściciel nie wydaje na nie majątku. Cztery nowe zimówki w tym rozmiarze to 600-900 zł, co przy aucie wartym może dwa razy tyle bywa nieopłacalne. Dlatego rynek używanych zimowych w tym rozmiarze jest naprawdę spory.
Sam przez kilka lat jeździłem na używanych. Jedno poważne trafienie - ukryte uszkodzenie kordu, które wulkanizator wykrył przy demontażu po sezonie - i kilka kompletów bez żadnego problemu. Na tamtej oponie nie widziałem nic niepokojącego. Bieżnik był dobry, DOT w porządku, bok bez uszkodzeń. Takiego ryzyka przy używanych nie wyeliminujesz do zera. Można je jednak mocno ograniczyć.
Co sprawdzam przed zakupem i dlaczego właśnie to
Bieżnik to pierwsza rzecz, ale nie jedyna. Minimum dla zimowej to 4 mm - nie 1,6 mm jak wymaga prawo, tylko 4 mm. Poniżej tej granicy opona zimowa na śniegu i mokrej nawierzchni przy niskich temperaturach zachowuje się niemal jak letnia. Różnica w drodze hamowania jest mierzalna i duża.
Mierzę głębokościomierzem w kilku miejscach: środek bieżnika i oba skraje. Nierównomierne zużycie, gdzie jeden bok jest wyraźnie płytszy, może oznaczać problemy z geometrią auta poprzedniego właściciela. Taka opona zużyje się szybko i na moim aucie. Jeśli różnica między środkiem a krawędzią przekracza 1,5-2 mm, odpuszczam.
Wiek. Cztery cyfry kodu DOT na boku mówią, w którym tygodniu i roku opona wyszła z fabryki. Np. 3819 to 38. tydzień 2019 roku. Dla zimówki robię twardą granicę: maximum 6 lat. Przy starszej guma jest utwardzona, a opona zimowa traci swoje właściwości właśnie przez twardnienie mieszanki w niskich temperaturach. Kupujesz wtedy kształt, nie funkcję.
Symbol 3PMSF - płatek śniegu na tle szczytu górskiego na boku opony. To nie jest dekoracja. Opony z tym symbolem przeszły testy na przyczepność na ubitym śniegu i spełniają normy UN ECE 117. Bez 3PMSF opona może być nazywana zimową, ale nie jest certyfikowaną zimówką w sensie prawnym i technicznym. Przy zakupie używanych sprawdzam czy symbol jest widoczny i nieuszkodzony.
Bok opony. Oglądam go dokładnie przy dobrym świetle - najlepiej latarka skierowana pod kątem. Szukam pęknięć, głębokich zarysowań, wybrzuszeń. Wybrzuszenie to znak uszkodzenia kordu - dyskwalifikuje oponę natychmiast, niezależnie od bieżnika. Pęknięcia na bocznej ścianie przy starszych oponach to oznaka starzenia gumy.
Gdzie szukam i jak filtruję
Rozmiar 165/70 R13 w lokalnych ogłoszeniach i na bazarach to rzadkość. W sezonie można mieć problem ze skompletowaniem czterech sztuk jednego modelu. Szukam opony zimowe 165 70 r13 używane na Allegro, gdzie mogę filtrować jednocześnie po rozmiarze, stanie bieżnika i roku produkcji. Przy tym rozmiarze warto sprawdzać też warianty zapisu: 165/70 R13, 165 70 R13, 165/70R13 - sprzedawcy opisują ten sam produkt różnie i część ofert umyka przy zbyt wąskim zapytaniu.
Mam włączone powiadomienia o nowych ofertach w tym rozmiarze. To praktyczna sprawa: dobre egzemplarze w popularnych rozmiarach znikają szybko, a z powiadomieniem mogę zareagować w kilka minut od wystawienia. Poza tym przy Allegro widzę historię sprzedawcy i opinie - przy używanych częściach to ma znaczenie.
Filtr lokalizacji bywa pomocny. Jeśli mogę podjechać i obejrzeć opony przed zakupem, wolę to zrobić. Zmiana za 100 km może nie mieć sensu przy tanim komplecie, ale przy oponach wartych 200-300 zł - owszem. Osobista weryfikacja jest lepsza niż najdokładniejsze opisy w ogłoszeniu.
Modele, na które trafiałem przy rozmiarze 165/70 R13
2x Opona zimowa Diplomat Winter ST 165/70R13 79 T przyczepność na śniegu (3PMSF). Diplomat to marka z grupy Goodyear, produkowana na tych samych liniach co opony segmentu wyższego. Indeks prędkości T oznacza dopuszczalne 190 km/h, co dla aut miejskich jest wartością z dużym zapasem. Ceny nowych są przystępne, więc używane Diplomaty trafiają się w dobrym stanie - poprzedni właściciel często wymieniał je nie z powodu zużycia, tylko dlatego że kupił droższe.
Opona zimowa Dębica Frigo 2 165/70R13 79 T przyczepność na śniegu (3PMSF). Polska marka, od wielu lat w grupie Goodyear. Frigo 2 ma dobre opinie na rynku krajowym, głównie za przyczepność na mokrym przy niskich temperaturach. Egzemplarze używane tej opony trafiają się regularnie i zazwyczaj w rozsądnym stanie, bo to produkt kupowany z myślą o kilku sezonach.
Opona zimowa Maxxis Arctictrekker WP-05 165/70R13 83 T przyczepność na śniegu (3PMSF), wzmocnienie (XL). Maxxis to tajwański producent z fabrykami w kilku krajach, w Europie ma ugruntowaną pozycję w segmencie C i D. Indeks nośności 83 zamiast standardowego 79 to wyższe dopuszczalne obciążenie - 487 kg na oponę zamiast 437 kg. Oznaczenie XL nie zmienia wymagań dotyczących ciśnienia, ale przy mocniej załadowanym aucie ta różnica ma znaczenie.
2x Opona zimowa Zeetex WP1000 165/70R13 79 T przyczepność na śniegu (3PMSF). Zeetex to marka z Dubaju, faktycznie produkowana w Japonii. Na rynku europejskim jest stosunkowo nowa, ale z certyfikatem 3PMSF i testami potwierdzającymi przyczepność na śniegu. W segmencie budżetowym to opcja, którą warto rozważyć, jeśli trafisz na egzemplarz w dobrym stanie.
Rozmiar 165/70 R13 i co oznaczają liczby
165 to szerokość opony w milimetrach mierzona między ściankami bocznymi. 70 to profil - wysokość boku wyrażona jako procent szerokości, czyli 70% z 165 mm daje 115,5 mm wysokości boku. R oznacza budowę radialną, standard w samochodach osobowych od dekad. 13 to średnica felgi w calach.
Przy zakupie używanych ważne, żeby rozmiar był identyczny z tym w dowodzie rejestracyjnym. Różnica w średnicy zewnętrznej opony, na przykład przy przejściu na wyższy profil, zmienia wskazania licznika i może wpływać na pracę ABS i ESP. W małych autach miejskich tego rozmiaru zazwyczaj nie ma dopuszczonych zamienników i jeden prawidłowy rozmiar jest wpisany w homologację.
Indeks nośności i prędkości muszą być co najmniej takie same jak fabryczne. Przy przejściu na wyższy indeks - jak Maxxis z indeksem 83 zamiast standardowego 79 - nie ma problemu. W drugą stronę już tak.
Używane zimowe: kiedy mają sens, a kiedy nie warto
Kupno używanych zimówek ma sens przy kilku założeniach. Jeśli auto stare i niedrogie, a koszt nowych opon przekracza 30-40% wartości samochodu, używane są rozsądnym kompromisem. Jeśli rocznie przejeżdżasz mało kilometrów i większość to miasto i obwodnica, komplet z dobrym bieżnikiem i młodszym DOT przeżyje kilka sezonów bez problemów.
Kiedy bym odpuścił używanym: przy aucie używanym intensywnie, szczególnie dużo trasy w terenie górskim zimą. Przy autach z wyższą masą własną, gdzie margines bezpieczeństwa przy używanym bieżniku jest mniejszy. I przy każdej sytuacji, gdy nie ma możliwości osobistego obejrzenia opon przed zakupem - przy zdjęciach online można przeoczyć to, czego sprzedawca nie fotografował.
Ostatni komplet używanych, który kupiłem, to cztery Diplomatki za 200 zł. DOT cztery lata wstecz, bieżnik 5,5 mm mierzony w kilku miejscach, 3PMSF widoczny, boki bez uszkodzeń. Dwie zimy w mieście i na krótkich trasach. Żadnego problemu. Przy następnym aucie tego rozmiaru zrobiłbym to samo - tylko pewnie z powiadomieniami na Allegro, żeby nie szukać w sezonie.
Kilka praktycznych spraw przy montażu i przechowywaniu
Montaż i wyważenie to koszt, którego nie unikniesz przy zakupie opon bez felg. Standardowo wulkanizator weźmie 40-80 zł za komplet. Pora roku ma znaczenie - w październiku i listopadzie kolejki bywają długie. Jeśli kupujesz z wyprzedzeniem, możesz umówić termin wcześniej.
Opony bez felg przechowuj pionowo, nie w stosie. W stosie dolna opona odkształca się pod ciężarem pozostałych przez kilka miesięcy. Pionowo - bez problemu. Przed schowaniem umyj i osusz, żeby usunąć sól drogową. Przechowuj w chłodnym miejscu bez dostępu UV.
Przy kompletach z felgami - stalowymi - sprawdź czy felgi nie są skorodowane w miejscu uszczelnienia z oponą. Stara rdza może powodować powolny ubytek ciśnienia. Przy zakupie z felgami warto sprawdzić, czy ciśnienie się utrzymuje przez kilka dni po pompowaniu.
Co kupić zależnie od sytuacji
Małe auto, miasto, budżet ograniczony: używane Diplomat Winter ST lub Dębica Frigo 2 z certyfikatem 3PMSF, bieżnik powyżej 4 mm, DOT nie starszy niż 5 lat. To bezpieczna kombinacja przy rozsądnych pieniądzach.
Trochę więcej budżetu albo wyższy komfort: nowe Dębica Frigo 2 lub nowe Diplomat. Różnica między dobrym kompletem używanym a nowym to przy tym rozmiarze około 300-400 zł. Przy aucie, które jeździ dużo, ta różnica jest uzasadniona.
Auto z wyższą masą własną albo więcej trasy pozamiejskiej zimą: Maxxis Arctictrekker WP-05 XL z wyższym indeksem nośności. Przy aucie naładowanym pasażerami i bagażem dodatkowe 50 kg dopuszczalnego obciążenia na oponę robi różnicę.
Artykuł sponsorowany
