Zakup elektrycznego SUV-a wymaga spojrzenia nie tylko na moc i deklarowany zasięg, lecz także na ładowanie, napęd, przestrzeń oraz koszty użytkowania. Subaru Solterra to propozycja dla kierowców, którzy chcą połączyć bezemisyjną jazdę z napędem AWD, wysokim prześwitem i charakterem auta gotowego na trudniejsze warunki. Poniżej sprawdzam jej najważniejsze parametry, ograniczenia oraz opłacalność w polskich realiach.
Najważniejsze liczby przed wizytą u dealera
- 73,1 kWh ma akumulator trakcyjny, a napęd zapewniają dwa silniki elektryczne.
- 343 KM i sprint do 100 km/h w 5,1 sekundy dają bardzo dobre osiągi.
- W cenniku WLTP podano zasięg od 471 do 509 km, zależnie od wersji i kół.
- Ładowanie DC z mocą do 150 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80 procent w około 30 minut.
- Ceny rozpoczynają się od około 201 tys. zł brutto według kursu zastosowanego w polskim cenniku z sierpnia 2026 roku.

Co oferuje elektryczne Subaru i dla kogo je przeznaczono
Solterra jest średniej wielkości, pięciomiejscowym SUV-em z nadwoziem o długości 469 cm. Powstała we współpracy z Toyotą, dlatego konstrukcyjnie jest blisko spokrewniona z modelem bZ4X, ale Subaru nadało jej własny charakter, szczególnie w obszarze napędu na cztery koła i jazdy po słabszych nawierzchniach.
Ja widzę ten samochód przede wszystkim jako auto dla kierowcy, który na co dzień porusza się po mieście lub trasach podmiejskich, a w weekend chce bez stresu dojechać w góry, na działkę czy drogą szutrową pod szlak. Stały napęd AWD, prześwit przekraczający 21 cm i system X-MODE są tu bardziej użyteczne niż efektowny dodatek do folderu reklamowego.
Najważniejsze parametry techniczne
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Napęd | AWD, dwa silniki elektryczne |
| Moc systemowa | 252 kW, czyli 343 KM |
| Akumulator | Litowo-jonowy, 73,1 kWh |
| Prędkość maksymalna | 160 km/h |
| Prześwit | 211 mm |
| Liczba miejsc | 5 |
| Masa przyczepy z hamulcem | Do 1500 kg |
To nie jest jednak samochód terenowy w klasycznym rozumieniu. Brakuje reduktora, a ciężka bateria ogranicza swobodę jazdy po bardzo nierównym podłożu. Najlepiej czuje się na asfalcie, śniegu, błocie i szutrze, ale nie należy traktować jej jak spalinowego Forestera przygotowanego do forsowania głębokich kolein.
Zasięg i ładowanie mają tu większe znaczenie niż sama moc
Największą zmianą w odświeżonej wersji jest akumulator o pojemności 73,1 kWh oraz poprawione zarządzanie energią. Polska strona modelu mówi o zasięgu do 532 km, natomiast szczegółowy cennik obowiązujący od sierpnia 2026 roku podaje wartości WLTP wynoszące 509 km dla wersji Active i 471 km dla odmian Platinum.
Różnica wynika głównie z wyposażenia i większych, 20-calowych kół. W praktyce zimą, przy jeździe autostradowej lub z pełnym bagażem trzeba liczyć się z wyraźnie niższym wynikiem. Przyjmuję, że realny zasięg na trasie będzie często oscylował wokół 300-400 km, zależnie od temperatury, prędkości i stylu jazdy.
Samochód obsługuje ładowanie prądem stałym DC z mocą do 150 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 procent zajmuje około 28-30 minut, o ile ładowarka rzeczywiście dostarczy odpowiednią moc, a bateria ma właściwą temperaturę.
Dużą zaletą jest ładowanie AC z mocą do 22 kW, ale jego wykorzystanie zależy od instalacji. W domu potrzebna będzie odpowiednio mocna ładowarka i przyłącze, dlatego przed zakupem sprawdziłbym nie tylko cenę wallboxa, lecz także możliwości elektryczne budynku. Bez ładowania nocnego przewaga auta elektrycznego nad hybrydą plug-in staje się mniejsza.
Przeczytaj również: Kiedy można zmienić opony na letnie, aby uniknąć niebezpieczeństwa?
Ile kosztuje przejechanie 100 km
Przy zużyciu energii na poziomie 20-24 kWh/100 km i domowej cenie prądu około 1 zł za kWh koszt przejechania 100 km wyniesie mniej więcej 20-24 zł. Na szybkich ładowarkach publicznych rachunek może wzrosnąć do około 50-80 zł, zależnie od operatora i cennika.
To pokazuje, gdzie elektryczny SUV ma największy sens. Jeśli większość energii uzupełniam w domu, oszczędność jest realna. Gdy korzystam niemal wyłącznie z drogich ładowarek DC, przewaga nad oszczędnym samochodem hybrydowym mocno się kurczy.
Napęd AWD i zachowanie na drodze
Dwa silniki elektryczne pozwalają precyzyjnie sterować momentem obrotowym przy przedniej i tylnej osi. W porównaniu z mechanicznym napędem 4x4 reakcja jest niemal natychmiastowa, co dobrze czuć na mokrej nawierzchni, śniegu i luźnym podłożu.
W trybie Power auto przyspiesza do 100 km/h w 5,1 sekundy. To wynik, który bez problemu wystarcza do sprawnego włączania się do ruchu i wyprzedzania. Moim zdaniem większe znaczenie ma jednak płynność oddawania mocy niż sama liczba koni mechanicznych, bo Solterra nie wymaga redukcji ani oczekiwania na wzrost obrotów.
System X-MODE oferuje dwa ustawienia do jazdy w trudniejszych warunkach, a funkcja Grip Control pomaga utrzymać stałą prędkość na luźnej nawierzchni. Przy zjazdach przydaje się Hill Descent Control, czyli elektroniczna kontrola prędkości ograniczająca konieczność ciągłego używania hamulca.
Trzeba przy tym pamiętać o masie własnej wynoszącej około 2025-2080 kg. Samochód jest stabilny, ale nie będzie tak zwinny jak kompaktowy hatchback. Na zakrętach czuć, że konstruktorzy postawili na bezpieczeństwo i komfort, a nie na sportowe doznania.
Wnętrze, bagażnik i wyposażenie codzienne
Kabina oferuje sporo miejsca dla czterech dorosłych osób, a tylna kanapa ma regulację kąta oparcia. Bagażnik ma od 410 do 452 litrów, zależnie od sposobu pomiaru i wersji. To wystarczy na zakupy oraz bagaż rodziny, choć pod tym względem nie jest to lider segmentu.
Po złożeniu tylnych siedzeń długość przestrzeni ładunkowej sięga około 200 cm. To praktyczne rozwiązanie przy przewożeniu długich przedmiotów, ale brak dużego przedniego bagażnika ogranicza możliwości lepszego wykorzystania przestrzeni.
Już podstawowa wersja Active ma między innymi dwustrefową klimatyzację, podgrzewane fotele przednie i tylne, elektrycznie sterowane fotele, nawigację, Apple CarPlay, Android Auto oraz 14-calowy system multimedialny. Droższe odmiany dodają między innymi system audio Harman/Kardon, wentylację przednich foteli, pamięć ustawień fotela kierowcy i panoramiczny dach.
Na pochwałę zasługuje rozbudowany zestaw systemów bezpieczeństwa. Obejmuje on adaptacyjny tempomat, asystenta utrzymania na pasie, monitorowanie martwego pola, kamerę 360 stopni, rozpoznawanie znaków i system zapobiegający kolizjom. Według Euro NCAP nowsza wersja otrzymała 5 gwiazdek, z wynikami 88 procent za ochronę dorosłych, 85 procent za ochronę dzieci i 79 procent za systemy wspomagające bezpieczeństwo.
Nie traktowałbym jednak elektronicznych asystentów jako zamiennika kierowcy. Na polskich drogach kamera i radar mogą reagować zbyt ostro na nieczytelne oznakowanie, deszcz albo zasypane pasy. Najlepiej korzystać z tych systemów jako dodatkowego zabezpieczenia, a nie autopilota.
Cena i opłacalność zakupu w 2026 roku
Polski cennik z sierpnia 2026 roku rozpoczyna się od 46 500 euro za wersję Active. Przy wskazanym kursie daje to około 201 tys. zł brutto. Wersja Platinum kosztuje 50 000 euro, czyli około 216,5 tys. zł, a Platinum Plus 52 000 euro, co odpowiada mniej więcej 225,1 tys. zł.
| Wersja | Cena katalogowa | Przybliżenie w zł | Zasięg WLTP |
|---|---|---|---|
| Active | 46 500 euro | Około 201 300 zł | 509 km |
| Platinum | 50 000 euro | Około 216 500 zł | 471 km |
| Platinum Plus | 52 000 euro | Około 225 100 zł | 471 km |
Podane kwoty są orientacyjne, ponieważ finalna cena zależy od kursu, lakieru, dostępności auta i warunków dealera. Najrozsądniej wygląda wersja Active, jeśli priorytetem są zasięg i funkcjonalność. Droższe odmiany poprawiają komfort, ale większe koła mogą skrócić zasięg i podnieść koszt wymiany opon.
W porównaniu z konkurencyjnymi elektrycznymi SUV-ami Solterra broni się napędem AWD, wysokim prześwitem i bogatym wyposażeniem seryjnym. Słabszym punktem pozostają cena, masa oraz fakt, że na długiej trasie nadal trzeba planować postoje dokładniej niż w samochodzie spalinowym.
Przed podpisaniem umowy sprawdziłbym trzy rzeczy. Po pierwsze, czy w domu da się zamontować ładowarkę. Po drugie, jak wygląda sieć szybkich stacji na najczęściej pokonywanych trasach. Po trzecie, czy roczny przebieg uzasadnia zakup droższego auta elektrycznego zamiast klasycznej hybrydy.
Kiedy Solterra będzie trafnym wyborem
To ciekawa propozycja dla osoby, która chce dużego, bezpiecznego i szybkiego SUV-a, ale nie zamierza rezygnować z jazdy po śniegu, szutrze czy leśnych drogach. Największy sens ma przy regularnym ładowaniu w domu i codziennych trasach mieszczących się w przewidywalnym zasięgu.
Jeżeli często pokonuję autostradowe odcinki liczące 500-700 km, oczekuję ogromnego bagażnika albo nie mam dostępu do własnego punktu ładowania, wybrałbym inne rozwiązanie. W takich warunkach zalety napędu elektrycznego mogą nie zrekompensować czasu poświęconego na postoje i wyższej ceny zakupu.
Moja ocena jest więc dość konkretna. To nie jest uniwersalny zamiennik każdego samochodu, ale jako elektryczny SUV z napędem AWD łączy osiągi, bezpieczeństwo i sprawność na gorszej nawierzchni lepiej niż wiele typowo miejskich modeli. Przed zakupem trzeba tylko uczciwie dopasować ją do własnego sposobu ładowania i długości tras.
