Geely Starray EM-i - czy ta hybryda plug-in ma sens?

Maurycy Borowski 10 września 2026
Wnętrze Geely Starray EM-i z brązową tapicerką, dużym ekranem dotykowym i nowoczesną kierownicą.

Spis treści

Zakup hybrydowego SUV-a ma sens wtedy, gdy samochód potrafi jeździć na prądzie na co dzień, ale nie zmusza kierowcy do planowania każdej dłuższej trasy wokół ładowarek. Geely Starray EM-i łączy silnik benzynowy 1.5 z napędem elektrycznym, oferuje do 83 km zasięgu elektrycznego i spore wnętrze. Sprawdzam jego parametry, ceny, różnice między wersjami oraz sytuacje, w których taki napęd rzeczywiście się opłaca.

Najważniejsze informacje o hybrydowym SUV-ie Geely

  • Napęd plug-in łączy silnik benzynowy 1.5 o mocy 73 kW z jednostką elektryczną 160 kW.
  • Zasięg elektryczny wynosi do 83 km według cyklu WLTP, więc większość codziennych dojazdów można pokonać bez uruchamiania silnika spalinowego.
  • Bateria ma 18,4 kWh, a ładowanie od 30 do 80% może trwać około 20 minut przy odpowiedniej ładowarce.
  • Ceny katalogowe na 2026 rok wynoszą 149 900 zł za wersję Pro i 166 900 zł za Max.
  • Bagażnik mieści od 428 do 2065 litrów, a samochód oferuje pięć miejsc i napęd na przednią oś.

Czarny Geely Starray EM-i gotowy na Road Tour, zaparkowany na betonowym placu z zielonym lasem w tle.

Co właściwie oferuje Starray EM-i

Geely Starray EM-i jest hybrydą plug-in, czyli samochodem, którego akumulator można ładować zarówno podczas jazdy, jak i z zewnętrznego źródła energii. To ważna różnica względem klasycznej hybrydy. Po naładowaniu auto może poruszać się bezemisyjnie w mieście, a po rozładowaniu nadal korzysta z silnika benzynowego i nie wymaga natychmiastowego postoju przy ładowarce.

Układ napędowy wykorzystuje silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra oraz jeden silnik elektryczny. Łączna moc systemowa wynosi 193 kW, czyli około 262 KM, a moment obrotowy silnika elektrycznego sięga 262 Nm. Napęd trafia na przednie koła przez automatyczny system 1DHT.

W praktyce oznacza to płynne ruszanie i szybką reakcję na gaz, typową dla samochodów elektrycznych. Producent podaje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,1 sekundy, co wystarczy zarówno do sprawnego poruszania się po mieście, jak i bezpiecznego wyprzedzania na trasie.

Nie traktowałbym jednak tego modelu jako sportowego SUV-a. Jego charakter jest bardziej rodzinny niż dynamiczny. Największą zaletą napędu nie będzie efektowne przyspieszanie, lecz cicha jazda na krótkich odcinkach i możliwość ograniczenia zużycia paliwa, jeśli kierowca regularnie podłącza samochód do ładowania.

Parametry, które mają znaczenie na co dzień

Najważniejsza liczba dla przyszłego użytkownika to nie katalogowe spalanie, lecz realna długość codziennych tras. Akumulator o pojemności 18,4 kWh zapewnia do 83 km zasięgu w cyklu mieszanym WLTP. W chłodzie, przy autostradowej prędkości albo z pełnym obciążeniem wynik będzie niższy, dlatego rozsądnie jest przyjąć, że bez uruchamiania silnika spalinowego przejedziemy mniej niż sugeruje homologacja.

Parametr Geely Starray EM-i
Rodzaj napędu Hybryda plug-in, FWD
Silnik benzynowy 1.5 l, 73 kW
Silnik elektryczny 160 kW, 217 KM
Moc systemowa 193 kW, 262 KM
Pojemność akumulatora 18,4 kWh, technologia LFP
Zasięg elektryczny WLTP 83 km
Zasięg całkowity WLTP 943 km
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,1 s
Prędkość maksymalna 170 km/h
Bagażnik 428-2065 l

Podawane przez producenta 2,4 l/100 km to ważone zużycie paliwa w cyklu WLTP, liczone przy założeniu regularnego korzystania z energii zgromadzonej w baterii. Po rozładowaniu akumulatora katalogowe spalanie w cyklu mieszanym wynosi 6,2 l/100 km. To właśnie druga wartość jest lepszym punktem odniesienia dla długich podróży bez ładowania.

Samochód ma 4740 mm długości, 1905 mm szerokości i 2755 mm rozstawu osi. W kabinie powinno być wygodnie także wyższym pasażerom, a 428 litrów bagażnika wystarczy na codzienne zakupy i rodzinny wyjazd. Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń rośnie do 2065 litrów, choć przy pełnym wykorzystaniu auta trzeba pamiętać o ładowności wynoszącej 435 kg.

Wersja Pro czy Max

W polskiej ofercie dostępne są dwie odmiany. Obie mają ten sam układ napędowy, akumulator i osiągi, dlatego wybór dotyczy przede wszystkim wyposażenia oraz akceptowanego budżetu. Wersja Pro nie jest uboga, a dopłata do Max ma sens głównie dla osób, które faktycznie wykorzystają dodatki poprawiające komfort.

Element Pro Max
Cena katalogowa 149 900 zł 166 900 zł
Felgi 18 cali 19 cali
Kamera 360 stopni Tak Tak
Podgrzewane przednie fotele Tak Tak
Wentylowane przednie fotele Nie Tak
Panoramiczny dach Nie Tak
Wyświetlacz head-up Nie Tak
System audio 6 głośników Flyme Sound, 16 głośników, 1000 W
Elektryczna klapa bagażnika Nie Tak

Już w Pro otrzymujemy między innymi ekran multimedialny 15,4 cala, Apple CarPlay, automatyczną klimatyzację, pompę ciepła, adaptacyjny tempomat, systemy utrzymania pasa ruchu oraz automatyczne hamowanie awaryjne. Podstawowa wersja ma więc najważniejsze elementy bezpieczeństwa, a dopłata do Max nie jest konieczna, aby korzystać z pełnego potencjału napędu.

Max dodaje przede wszystkim wyposażenie premium. Panoramiczny dach, wentylowane fotele, pamięć ustawień, wyświetlacz head-up i mocny zestaw audio poprawiają komfort, ale nie zmieniają sposobu, w jaki samochód jeździ. Ja wybrałbym Pro, jeśli priorytetem jest relacja ceny do funkcjonalności, natomiast Max ma uzasadnienie przy intensywnym użytkowaniu auta przez kilka lat.

Jak wygląda codzienna eksploatacja hybrydy plug-in

Największą korzyść uzyskamy wtedy, gdy mamy gdzie ładować samochód. Domowe gniazdko, wallbox albo ładowarka w miejscu pracy pozwalają codziennie zaczynać jazdę z pełną baterią. W takim scenariuszu dojazdy po mieście mogą odbywać się głównie na prądzie, a silnik benzynowy pozostaje zabezpieczeniem na dalsze trasy.

Producent deklaruje możliwość uzupełnienia energii od 30 do 80% w około 20 minut. Taki wynik wymaga odpowiedniej infrastruktury i warunków, dlatego przed zakupem sprawdziłbym typ złącza, maksymalną moc ładowania oraz ceny korzystania z publicznych stacji. Sam czas postoju jest atrakcyjny, ale nie każda ładowarka zapewni katalogowe parametry.

Na długiej trasie Starray EM-i działa jak samochód hybrydowy. System może sam zarządzać energią, wykorzystując silnik elektryczny przy ruszaniu i benzynowy podczas jazdy ze stałą prędkością. Dostępne są tryby elektryczny, hybrydowy i Power. Ten ostatni zwiększa reakcję układu napędowego, ale nie powinien być traktowany jako sposób na oszczędną jazdę.

Trzeba też pamiętać o kompromisach. Akumulator zwiększa masę samochodu do około 1730-1770 kg, a napęd jest wyłącznie na przednią oś. To nie jest model dla kierowcy, który potrzebuje właściwości terenowych, holowania ciężkiej przyczepy albo pewności napędu 4x4 na śliskiej nawierzchni.

Na plus zapisuję funkcję V2L, czyli możliwość zasilania zewnętrznych urządzeń energią z akumulatora. Przy deklarowanej mocy do 6 kW może przydać się na biwaku, działce lub podczas prac poza domem. Nie traktowałbym jej jednak jako zamiennika awaryjnego zasilania budynku bez sprawdzenia zgodności instalacji i wymagań bezpieczeństwa.

Czy ten model pasuje do polskich realiów

Według danych Geely Polska samochód ma 5 gwiazdek Euro NCAP, rozbudowany pakiet systemów asystujących i gwarancję na auto do 6 lat lub 150 000 km. Gwarancja akumulatora wynosi do 8 lat lub 150 000 km. Przed podpisaniem umowy sprawdziłbym jednak dokładne warunki, wyłączenia oraz dostępność serwisu w swojej okolicy, bo sieć młodej marki będzie dopiero nabierała doświadczenia.

Na stronie producenta pojawia się także oferta wyprzedaży rocznika 2025 od 119 900 zł. Nie traktowałbym tej kwoty jako stałej ceny każdego egzemplarza. Trzeba zweryfikować rocznik, konkretną wersję, dostępne auto, warunki finansowania i to, czy promocja nie dotyczy wyłącznie ograniczonej puli samochodów.

  • Wybierz ten model, jeśli pokonujesz głównie krótkie trasy, możesz regularnie ładować auto i potrzebujesz przestronnego SUV-a.
  • Rozważ wersję Pro, jeśli zależy Ci przede wszystkim na napędzie, bezpieczeństwie i rozsądnej cenie.
  • Sięgnij po Max, gdy ważne są fotele z wentylacją, dach panoramiczny, head-up display i lepszy system audio.
  • Nie kupuj go wyłącznie dla spalania 2,4 l/100 km, jeśli nie masz warunków do ładowania baterii.

Moja ocena jest prosta: Geely Starray EM-i wygląda interesująco jako rodzinny SUV dla kierowcy, który chce korzystać z elektrycznej jazdy bez rezygnacji z benzynowego silnika na trasie. Największy sens ma w domu z możliwością ładowania i przy codziennych przebiegach do kilkudziesięciu kilometrów. Wtedy jego hybrydowa konstrukcja rzeczywiście pracuje na korzyść właściciela, zamiast być tylko kosztownym dodatkiem do dużego samochodu.

FAQ - Najczęstsze pytania

Akumulator o pojemności 18,4 kWh zapewnia do 83 km zasięgu według WLTP. W chłodzie, przy prędkościach autostradowych lub pełnym obciążeniu realny wynik będzie niższy.

Największy sens ma przy codziennym ładowaniu w domu, z wallboxa lub w miejscu pracy. Wtedy krótkie miejskie dojazdy można pokonywać głównie na prądzie, a silnik benzynowy pozostaje wsparciem na dalszych trasach.

Obie wersje mają ten sam napęd, akumulator i osiągi. Pro kosztuje 149 900 zł i oferuje najważniejsze wyposażenie, natomiast Max za 166 900 zł dodaje między innymi wentylowane fotele, panoramiczny dach, head-up display, elektryczną klapę bagażnika i system audio z 16 głośnikami.

Po rozładowaniu akumulatora producent podaje 6,2 l/100 km w cyklu mieszanym. Wartość 2,4 l/100 km dotyczy ważonego cyklu WLTP przy założeniu regularnego korzystania z energii z baterii.

Samochód ma napęd wyłącznie na przednią oś, dlatego nie jest przeznaczony dla osób potrzebujących napędu 4x4 ani właściwości terenowych. Artykuł wskazuje także, że nie będzie dobrym wyborem do holowania ciężkiej przyczepy.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

geely
v2l
euro ncap
ładowanie
hybrydy plug-in
Autor Maurycy Borowski
Maurycy Borowski
Nazywam się Maurycy Borowski i od 12 lat jestem związany z motoryzacją. Moja fascynacja światem samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z zapałem obserwowałem każdy aspekt ich działania. Z biegiem lat zgłębiałem tę tematykę, a teraz dzielę się swoją wiedzą, aby pomóc innym zrozumieć złożoność motoryzacji. Piszę o różnych aspektach, od nowinek technologicznych po porady dotyczące konserwacji pojazdów. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i przystępnych informacji, które umożliwią czytelnikom podejmowanie świadomych decyzji. Staram się zawsze weryfikować źródła i porównywać dostępne informacje, aby przedstawiać klarowne i zrozumiałe treści. Śledzę najnowsze trendy w branży, co pozwala mi na bieżąco aktualizować wiedzę i dzielić się nią z innymi pasjonatami motoryzacji.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Komentarze

3
KA

KatarzynaL

No proszę, a u mojej sąsiadki ostatnio w ogóle temat aut elektrycznych i hybrydowych zszedł na tapet, bo jej syn właśnie się zastanawia nad zmianą samochodu i tak się zastanawia, czy to ma sens. I wiecie co? Ten Geely Starray EM-i brzmi naprawdę obiecująco! Te 83 km zasięgu na prądzie to jest coś, co mnie przekonuje, bo przecież większość z nas na co dzień nie jeździ więcej, prawda? Można by do pracy i z powrotem, zakupy, a silnik spalinowy w ogóle by się nie włączał. A te ceny na 2026 rok, to też nie jest jakaś kosmiczna kwota, jak na to, co oferuje. No i ten bagażnik, od 428 do 2065 litrów, to już w ogóle bajka, zmieści się wszystko, co trzeba na wakacje z całą rodziną. Ciekawe, jak to będzie z dostępnością i serwisem, bo to jednak chińska marka, ale jak tak dalej pójdzie, to chyba wszyscy przesiądziemy się na hybrydy! 🙂

Maurycy Borowski
Maurycy BorowskiAutor

Cieszę się, że artykuł pomógł w rozważaniach! :)

SZ

Szef_Wszystkich_Szefow

Ciekawe, czy ta hybryda będzie dostępna w Polsce.

SA

Sandra

no i tak sobie czytam o tym Geely Starray i tak się zastanawiam czy te 83 km zasięgu na prądzie to faktycznie wystarczy na codzienne dojazdy bo niby spoko że można ładować w 20 minut ale co jak ktoś nie ma gdzie ładować w pracy i potem musi jechać na benzynie no i te ceny też takie no nie najniższe ale z drugiej strony bagażnik spory i pięć miejsc to na rodzinę by było w sam raz i tak się człowiek zastanawia czy to ma sens czy nie ma sensu i tak w kółko